Tort Pischinger

Dort Pišingr-czyli już nie mylić z andrutem przekładanym masą.

Zapewne kojarzycie „naszego” piszingera, tudzież po prostu andruta przekładanego masą według miliona domowych i przydomowych sposobów. Tamten „nasz“ Dort Pišingr powstał pierwotnie w 1881 roku, miał za sobą Austro-Węgry, po wojnie rozdzielił się między niemieckie i austriackie domy, a na koniec skończył w objęciach firmy Nestle. Ten proponowany dzisiaj Dort Pišingr czy tort Pischinger w smaku będzie jednak podobny do marlenki i miodownika, choć wyraźnie od tamtej dwójki delikatniejszy. Z historii niestety wiemy niewiele poza autorką książki, z której korzystaliśmy (Babiččino pečení – Hana Sedláčková). Istotne by go nie spożywał za szybko i dać mu z 12 godzin w lodówce, by się ułożył.
A co potrzebujemy:
Ciasto
180 g cukru
1 jajko
50 g masła
½ łyżeczki sody oczyszczonej lub 1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka miodu
szczypta cynamonu
2 łyżki rumu
250 g pszennej mąki
mąka do podsypania ciasta przy wałkowaniu i tłuszcz do wymazania formy do pieczenia
marmolada porzeczkowa lub wiśniowa (oczywiście można dodać inną w razie potrzeby)
Krem
250 ml mleka
2 łyżki mąki krupczatki
100 g masła
100 g cukru pudru
1 cukier waniliowy
skóra otarta z cytryny

Składniki na ciasto, oprócz mąki i proszku (sody) do pieczenia, łączymy w misce i rozpuszczamy w kąpieli wodnej*. Następnie przygotowujemy mąkę, którą należy przesiać, oraz proszek (sodę) do pieczenia. Nastawiamy piekarnik na ok. 170°-180° C. Gdy składniki w kąpieli wodnej dokładnie się rozpuszczą, zdejmujemy garnek z ognia i wlewamy jego zawartość na wcześniej przygotowaną mąkę. Ciasto wyrabiamy na jednolitą masę. Dzielimy ciasto na cztery równe części i pieczemy kolejno na złoty kolor przez ok. 10-15 minut.
Krem przygotowujemy podobnie jak budyń. Połowę mleka doprowadzamy do wrzenia, a następnie wlewamy drugą część mleka zmieszaną z dwiema łyżkami mąki. Mieszamy aż krem zgęstnieję. Odstawiamy do wystygnięcia. Kolejno ucieramy masło z cukrem i stopniowo dodajemy wcześniej przygotowaną masę. Dokładnie ucieramy i dodajemy skórkę z otarte cytryny. Można również dodać skórkę pomarańczową, zmieloną kawę lub rum.
Bierzemy kolejno blaty upieczonego ciasta, które smarujemy najpierw marmoladą i kremem. Tak układamy cztery blaty i pozostałym kremem smarujemy górną część ciasta i jego boki. Ozdabiamy według uznania. Według mnie najlepiej smakuje ze startą czekoladą.

*Kąpiel wodna to nic innego jak garnek z wodą postawiony na gaz, na który stawiamy inny garnek lub miskę ze składnikami, które pod wpływem ciepła z pary wodnej się rozpuszczą.

Dobrou chuť

Photo © czechypopolsku.pl

Similar Posts